unBOUND
EXPERIENCES
więź nie musi oznaczać utraty kontroli
Interesuje mnie to, co wydarza się pomiędzy ludźmi.
Chwila, w której ciało przestaje się spieszyć. Chwila, w której oddech staje się głębszy. Chwila kiedy można na moment odłożyć role, oczekiwania i ciężar nieustannego kontrolowania. Nie dlatego, że kontrola zostaje odebrana, lecz dlatego, że nie trzeba już jej przez chwilę nieść samemu.
Właśnie tam zaczyna się moja praktyka artystyczna.
Pracuję z relacją, obecnością i doświadczeniem. Shibari jest jednym z mediów tej pracy. Tak jak ruch jest medium choreografa, a światło medium fotografa, dla mnie lina jest materiałem, który pozwala badać zaufanie, bliskość, granice i odpoczynek.
Nie interesuje mnie doskonała forma ani techniczna perfekcja. Bardziej pociąga mnie proces niż efekt, doświadczenie niż obraz. To, czego nie da się zatrzymać na fotografii. Chwila, w której coś mięknie. W ciele. W oddechu. W sposobie bycia z drugim człowiekiem.
Wierzę, że troska jest twórczą praktyką. Że piękno rodzi się z relacji, nie z perfekcji.
Lina wyznacza strukturę, ale niczego nie narzuca. Może prowadzić, podtrzymywać, obejmować lub zapraszać do zatrzymania. Jej siła nie wynika z ograniczania, lecz z możliwości zaufania. Paradoksalnie to właśnie wtedy, gdy nie trzeba już wszystkiego kontrolować, pojawia się przestrzeń na głęboki relaks, oddech i kontakt ze sobą.
Nie szukam poddania. Interesuje mnie świadomy wybór. Moment, w którym można dobrowolnie odłożyć kontrolę i odkryć, że związanie i wolność nie muszą się wykluczać. Że struktura może przynieść ulgę. Że troska może być odczuwalna.
Każde spotkanie jest współtworzeniem.
Przynoszę doświadczenie artystki, performerki i osoby pracującej z linami. Druga osoba przynosi swoje ciało, historię, granice, zaufanie i wrażliwość. Nie tworzę gotowych scenariuszy. Tworzę warunki, w których może wydarzyć się coś prawdziwego.
To nie jest opowieść o linach.
To opowieść o spotkaniu.
O przestrzeni, w której można poczuć się bezpiecznie widzianym. W której jest miejsce na ciszę i śmiech, wzruszenie i niewiedzę, skupienie i odpoczynek.
O chwili, w której nie trzeba niczego udowadniać.
Wystarczy być.












